Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 11 2019

3747 3d95 390
Reposted fromkarsina karsina viapodprzykrywka podprzykrywka

July 09 2019

1506 5314 390
Reposted fromheartsperm heartsperm viakotfica kotfica

Nauczyłam się, że cokolwiek by się nie działo, jak źle by się wydawało, że jest, życie idzie do przodu i jutro naprawdę będzie lepiej.

Nauczyłam się, że bardzo wiele możesz powiedzieć o człowieku poprzez sposób, w jaki radzi sobie w trzech sytuacjach: gdy pada deszcz, gdy zgubi mu się bagaż i gdy lampki choinkowe są totalnie poplątane.

Nauczyłam się, że bez względu na to, jaką masz relację ze swoimi rodzicami, będziesz za nimi tęsknić, gdy znikną z Twojego życia.

Nauczyłam się, że zarabiać na życie to nie to samo, co żyć.

Nauczyłam się, że życie czasem daje drugą szansę.

Nauczyłam się, że jeśli podejmuję decyzję z otwartym sercem, to zazwyczaj są one trafne.

Nauczyłam się, że nawet jeśli coś mnie boli, to ten ból nie jest mną.

Nauczyłam się, że każdego dnia powinieneś kogoś dotknąć. Ludziom potrzebny jest ciepły uścisk czy choćby przyjacielskie poklepanie po plecach.

Nauczyłam się, że wciąż jeszcze muszę się wiele nauczyć.

Nauczyłam się, że ludzie zapomną co powiedziałeś, co zrobiłeś, ale nigdy nie zapomną, jak się przy Tobie czuli.

— Maya Angelou
Reposted fromaggape aggape viakotfica kotfica
- To taką rozmowę mam na myśli - odpowiedział. - Że gadasz, a tu nagle pojawia się świt. Że jesteś ciekawa tej drugiej osoby. Nie boisz się pokazać swoich poglądów. Nie boisz się odsłonić. Nie mówisz “pracuję tu i tu, za pięć lat widzę się tu i tu, lubię makaron i buraki”, ale opowiadasz, za czym tęsknisz. Czego się obawiasz. Jakie masz plany. I nie boisz, że ktoś cię wyśmieje. Chodzi mi o taką rozmowę, która wnosi do życia coś nowego. O śmierci. O samym życiu. Rozumiesz
— Piotr C.
Reposted fromtobecontinued tobecontinued viakotfica kotfica
Zawsze uważałam, że w prawdziwym związku powinno być wiele miejsc.. Miejsce na szacunek i zrozumienie. Miejsce na mówienie i słuchanie. Miejsce na patrzenie i dostrzeganie. Miejsce na pieszczotę i dopieszczanie. Miejsce na śmiech.. dużo śmiechu. Miejsce na kumpelstwo i wygłupy. Miejsce na obecność i odrobinę samotności. Miejsce na dużo hałasu i na ciszę. I miejsce na miłość. Bezsprzecznie.. najwięcej miłości.
— Ewa Grzywacz
5103 1cee 390
Reposted fromnyaako nyaako viagdziejestola gdziejestola

July 07 2019

Z Tobą mogę mówić swobodniej niż z kimkolwiek, bo nikt nie był przy mnie w ten sposób, jak Ty jesteś, z całą wiedzą o mnie, z taką świadomością, wbrew wszystkiemu, pomimo wszystko.
— Franz Kafka
Reposted fromnutt nutt viakitsunesoba kitsunesoba

July 03 2019

Jest coś we wspólnym sypianiu. Nie mam na myśli seksu, ale zwykły sen. Wczoraj, po wielkiej burzy, zdenerwowany wyszedł z domu, zapalił papierosa i wrócił. Włączyliśmy film, utuliłam go, jako, że tylko tak mogłam pomóc. A on usnął. Zwyczajnie usnął jak mały chłopiec zmęczony całodzienną zabawą. Nigdy wcześniej nie widziałam go tak bezbronnego i tak spokojnego. Zmienił pozycje, ale przytulił do siebie moja rękę, pózniej - policzek do czubka mojej głowy. I gdy ja zasnęłam w oczekiwaniu, całował mnie w czoło za kazdym razem gdy się poruszyłam. I zrozumiałam, że tak naprawdę chyba nie da się być pewnym czyjejś miłości, dopóki się z kimś nie zaśnie, albo dopóki ktoś nie zaśnie przy tobie. We śnie wykonujemy akcje bezwarunkowo i tylko one mogą potwierdzić ludzkie więzi. Do tego, uważam, że zasypianie przy kimś to akt absolutnej ufności bo nie ma stanu, w którym jest się bardziej bezbronnym.
— Katarzyna Biegańska
Reposted fromxalchemic xalchemic viaaugustus augustus
Boję się. Boję się bardzo. Zawsze się bałam, że ludzie, których pokocham, odejdą. Że nie zasługuję na nich, na ich uwagę, zainteresowanie, obecność. Że jestem tylko, nic nieznaczącym, epizodem w ich życiu. Bo przecież mnie nie można lubić. Ja siebie nienawidzę i nie jestem w stanie uwierzyć, że ktoś, kiedyś mógłby pomyśleć: “Dobrze, że ona jest”.
Reposted fromZiomeczek Ziomeczek viainsanedreamer insanedreamer
W górach jest coś intymnego. Nikt nie krzyczy na szczycie z radości. Człowiek sobie posiedzi, popatrzy, zrobi kilka zdjęć (...). Góry mają w sobie coś magicznego, człowiek nie zje, nie dośpi, pachnie coraz gorzej, ale nie chce przestać się wspinać. W górach liczy się tylko tu i teraz. Nikt nic ode mnie nie chce, telefon nie dzwoni, a ja czuję, że z każdym krokiem przekraczam granicę swoich możliwości. Kiedy na początku wspinaczki człowiek stoi przed szczytem i patrzy na potężną górę, czuje się przytłoczony. Kiedy patrzy na tę samą górę już po zejściu - jest dumny i ma wrażenie, że może osiągnąć wszystko.
Reposted fromlovvie lovvie viapodprzykrywka podprzykrywka

July 02 2019

Znasz ten romantyczny pogląd, że cały ten bałagan i ból jest tak naprawdę oczyszczający, piękny i na swój sposób poetycki?
Nie jest. To po prostu bałagan i ból.

Wiesz, co jest lepsze? Miłość.
Dzień, w którym zacząłeś myśleć, że miłość jest przereklamowana, jest  dniem, kiedy jesteś w błędzie. A jedyną złą rzeczą w miłości, nadziei i wierze jest nieposiadanie ich w życiu.
— Haley, One Tree Hill
5776 4cb9 390
Reposted fromlisekhipisek lisekhipisek viaaurinko aurinko
0766 6200 390

June 21 2019

June 08 2019

9610 f782 390
Reposted fromshabbadoo shabbadoo viapiehus piehus
Nigdy nie akceptuj swojej sytuacji, jeśli nie jest taka, jakiej pragniesz. Zasługujesz na więcej. Zasługujesz, żeby wygrać. Wyrzuć z głowy wszystkie inne bzdury i pomyśl o tym, czego chcesz.
— Samantha Young
Reposted frompchamtensyf pchamtensyf viapiehus piehus
Możesz jeść zdrowe pożywienie, pić czystą wodę, używać kosmetyków bez chemii, codziennie biegać lub intensywnie ćwiczyć, ale jeśli Twój umysł jest pełen złych myśli i osądów,  a w sercu brak współczucia i miłości  to nadal jesteś chorym człowiekiem. 
— Agnieszka Maciąg
Reposted fromiga-xvl iga-xvl viaaurinko aurinko
Nigdy o tym nie pomyślałaś? Żeby pojechać w jakieś inne miejsce i stać się zupełnie kimś innym niż teraz?
— Haruki Murakami.
Reposted fromnutt nutt viaaurinko aurinko
Jesteśmy zdystansowani, nieczytelni w relacjach, bo wydaje się nam, że wtedy trudniej będzie nas skrzywdzić. Ze strachu rezygnujemy z szansy na zbudowanie czegoś prawdziwego z drugim człowiekiem. Warto z tego wyjść. Zaryzykować chociaż raz. 
— Ireneusz Czop w rozmowie z Moniką Sobień w magazynie "WeMen"
Reposted fromlovvie lovvie viaaurinko aurinko
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl